Posty

Kristiansand

Obraz
Hejka Kochani :) Tegoroczną Wielkanoc spędzaliśmy po raz pierwszy w Norwegii. Uzbrojeni w pokaźną ilość dni wolnych (od czwartku do poniedzialku-jak wszyscy tu), postanowiliśmy coś sobie zorganizować, jakoś się rozerwać. Na pierwszy ogień poszła Szwecja i polski sklep po drodze w Moss, aby zaopatrzyć się w żywość. Bardzo popularne wśród mieszkańców są podróże do przygranicznych miejscowości jak Nordby czy Charlottenbergs. Głównie ze względu na ceny towarów jak również ich większy wybór, nie mówiąc już o dostępności, (w Norge centra handlowe i większe sklepy są pozamykane w niedziele). Także uzbrojeni w bigos, sernik, jajka i mięso, wróciliśmy do domu, by przygotować się na wypadzik do Kristiansand. Miasteczka położonego na południu kraju, 4 godziny drogi od Oslo. W Norwegii odległości pomiędzy miastami są duże, więc najlepiej od razu zaplanować sobie odwiedzenie wiekszej ilości miejsc. U nas tym razem dłuższa wycieczka nie wypaliła (choć miałam już trasę ustaloną) ze względu na pogodę...

Trip to London

Obraz
Jak sie tak skupie i zastanowie, to rok 2014 był bardzo obfity w wyjazdy zagraniczne i nie tylko. A że niestety ostatnio rzadko tu zaglądałam, będę czasami wracać co do ważniejszych wydarzeń z minionego roku. Jednym z bardzo ważnych (w moim życiu!) był wyjazd do Londynu. Nie do samego państwa czy miasta, bo tam znalazłam sie już trzeci raz, tylko ze względu na babski wypad, taki o którym marzyłam zawsze- bo z najlepszymi koleżankami. Wszystkie polki, lecz rozsiane po świecie,  spotkały się w sercu Europy :) Wspaniałe przeżycie i niezapomniane wspomnienia. Londyn jest cudowny i jak powszechnie wiadomo ma wiele do zaoferowania turystom i nie tylko. Polaków (jak i innych obcokrajowców) jest tam mnóstwo. Welcome to Ryanair, najtańsze linie to London Stansted Trzy trzpiotki poleciały w świat :) teraz trzeba się ogarnąć! OK, gotowe by dostać sie metrem do hotelu- pierwszy sukces :) I teraz spotkanie z nasza bardzo dawno nie widzianą, ukochaną Dżoaną :) w zwykłym, przyjemn...

(*)

Obraz
Chcialabym tyle napisac, ale mam pustke w glowie. Tyle czasu minelo, ale czy tyle sie zmienilo? Nie, raczej nie. Nadal jestem z moim Barteckim kochanym, nadal w Oslo Apropo Oslo Wczorajszy spacer, Bygdøya. Kontynuujac, nadal pracuje tam gdzie pracowalam, choc tez dostalam w koncu prace, o ktorej wczesniej pisalam, ze bylam na intervju. Na razie sie ucze, wdrazam, jest fajnie. Cos sie dzieje, odeszla rutyna, sa wieksze emocje, to jest dobre. Sa tez plany i marzenia, och zycie bez nich byloby takie straszne.. Choc trzeba byc ostroznym, nie mozna wszystkiego odkladac na potem, bo to potem moze nigdy nie nadejsc. Okolo miesiac temu zdarzyla sie bardzo bardzo przykra rzecz, odeszla moja kolezanka, przyjaciolka, osoba, z ktora znalam sie nascie lat i nalezaca do tych, z ktorymi moglam nie widziec sie i nie rozmawiac dlugi czas, a wiez laczaca nas nigdy nie pekala, nie zanikala. Weronika byla fantastyczna osoba, czasem trudna, niezrozumiala, zycie bardzo Ja doswiadczylo od najmlods...

ognisko

Obraz
Ognisko to bardzo przyjemne i spoleczne przesiewziecie. Dorzucamy drewno by ogien nie zgasl, siadamy w kregu, nadziewamy kielbaski na patyki i wrzucamy 2kg ziemniakow w zar. A co najwazniejsze, gdy jesienne wieczory w Norwegii sa juz naprawde zimne, ogrzewamy sie az milo! Nie zapominajmy rowniez, ze gdy zapada zmrok.. i jestesmy w lesie, wyobraznia dziala :) Takie to wlasnie ognisko zorganizowalismy sobie w sobote, brakowalo tylko gitary i obozowych piosenek. Naprawde bylo bardzo przyjemnie i wesolo, szczegolnie, ze juz nie pamietam kiedy ostatnio pieklam kielbaski i strugalam kijki.    Zebralo sie ponad 10 osob, wiec na brak tematow tez nie narzekalismy. Ale ze co sie stalo? Odnosnie intervju- odbylo sie ono dzisiaj o godzinie 9.30 w centrum Oslo i poszlo naprawde dobrze! A tak sie stresowalam :) Maglowano mnie ponad godzine, lecz mialam wrazenie, ze wszystkie odpowiedzi jakich udzielam sa "poprawne", ze wlasnie takich oczekuja! Pod koniec uslysza...

Tiramisu

Obraz
Czesc i czolem! Niedlugo mam umowione spotkanie na intervju. I tak dumam o jakich slabych stronach powiedziec, jesli zostane zapytana... Wlasnie wymyslilam druga- NIESYSTEMATYCZNOSC (pierwsza to niecierpliwa). Ostatnia publikacja na blogu, ponad 3 miesiace temu. What?! Jak ten czas leci... Ale do rzeczy, w temacie mamy nazwe popularnego ciasta.. A noz widelec moze kogos zainspiruje do wypieku. Ja zbyt aktywna w kuchni nie jestem. Wiadomo, ze cos tam jemy, ale moja inwencja tworcza nie poraza, dlatego ciesze sie, ze w koncu sie wzielam i stworzylam cos, co tak pieknie komponuje sie z kawa i jest smaczne! Od Kasi mam przepis , ktory, prosze mi wierzyc, jest naprawde prosty. Zawsze obawialam sie, ze biszkopt nie wyrosnie. Od czasu tego  przepisu  nie ma powodu do niepokoju. Przy drugim pieczeniu nawet nie zawahalam sie rzucic nim o ziemie :) no i efekt koncowy: Enjoy i smacznego :*

nowa ja :)

Obraz
Dzień dobry przy weekendzie :) Jest godzina 22.15 ale ja nadal czuję jakby był środek dnia, gdyż żaluzje w salonie mamy do połowy spuszczone, bo słońce jest jeszcze wysoko na niebie i razi w oczy. Teraz są nadłuższe dni w roku, a na dworze wcale nie robi się ciemno. Tzn. zmierzcha, ale nie ma ciemnej nocy. Podoba mi się taki stan rzeczy i nie, wcale nie jest ciężko zasnąć.     Zdjęcie kilka dni temu zrobił mój Piątas z naszego tarasu, widać słynną skocznie Holmenkollen. Jak wspominałam w ostatnim poście po zakupach i fryzjerze prezentuje się poniżej :P Mój początkujący fotograf tworzy portfolio, więc mając w tym obustronny interes, oboje korzystamy. Wybraliśmy się na operę- bardzo popularne miejsce w Oslo, odwiedzane przez masę turystów (po otwarciu w 2008 roku liczy się, że przybyło ponad 10mln ludzi). Gmach Opery usytuowany jest w centrum miasta, ale tuż nad fiordem. Zaprojektowany tak by wejść można na dach i podziwiać panoramę, jak również Oslofjord. Wykonany z mar...