Jakiś czas temu, przy wspólnym sobotnim wieczorze, pomiędzy jednym likierem a drugim, narodził się szalony pomysł by wybrać się na majówkę! Nieważne gdzie-ważne by było ciepło i w miarę tanio. Jak pomyśleli, tak też zrobili. Od razu przeszukaliśmy połączenia tanich linii lotniczych, a przyświecała nam dewiza- szybko, szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu :) i tak też nad ranem mając zamówione bilety lotnicze (niezbyt tanie) i hotel, wszyscy w 4 snuliśmy plany jak to wspaniale będzie w..... Malaga!!!!!!! Malaga tiki taki- urocze miasteczko na wybrzeżu Costa del Sol. 1.05 czwartek wylot o 14.50 małe lotnisko Rygge, godzina jazdy od Oslo. Dzień dobry Hiszpanio. Mam niesamowite szczęście, bo to już drugi raz w tym roku mogłam powiedzieć Ola! Como estas? pod hiszpańskim niebem. Wynajęliśmy domek na obrzeżach miasta , nad samym morzem. Nie był duży, 3 piętrowy, wąski, przeznaczony dla 6 osób. Miał jak większość domów wspaniały taras na dachu, gdzie jedliśmy pyszne śniadania ...
zycze powodzenia i wytrwalosci w pisaniu :)
OdpowiedzUsuńten post rozwala mnie na łopatki :D <3
OdpowiedzUsuń